Kopilot

Czyta ekran. Wyłącznik trzymasz ty.

Delta potrafi patrzeć na sesję jak drugi technik: przeczytać błąd z ekranu, powiedzieć co spróbować, a potem spisać raport. Każde z tych spojrzeń opuszcza maszynę przez jedną funkcję — a ta nie ruszy, dopóki nie powiesz tak.

Jedno wyjście

Pięć powierzchni. Jedne drzwi.

Kopilot, czytnik ekranu, przed-i-po, znaczniki na osi czasu i pisany raport nie otwierają każde własnego połączenia. Wołają tę samą funkcję, a sprawdzenie zgody mieszka w środku — nie w przycisku, który je uruchomił.

  1. Kontrola jest przy wyjściu

    Powierzchnia, która zapomni zapytać, i tak zostanie odrzucona. Podobnie ta napisana za rok przez kogoś, kto tej strony nigdy nie czytał. Jest dokładnie jedno miejsce, którym zawartość ekranu może opuścić maszynę, i tam brama jest przykręcona.

  2. Zgoda trwa jedno uruchomienie

    To wartość w pamięci, celowo nigdy niezapisywana na dysk. Zamknij Deltę i znika; następne uruchomienie pyta od nowa. To, na co zgodziłeś się miesiąc temu, już nie obowiązuje.

  3. Na wyłączenie się czeka

    Cofnięcie zgody jest oczekiwane, nie wysyłane i zapominane. Jeśli klient nie potrafi potwierdzić, że brama się zamknęła, mówi to — zamiast pokazywać przełącznik na «wyłączone» nad otwartą bramą.

  4. Druga strona się dowiaduje

    Za pierwszym razem, gdy AI dotknie sesji, w czacie tej sesji pojawia się linijka, która to mówi. Rozłączysz się i następna sesja dostanie własne powiadomienie: zgoda sprzed godziny nie może po cichu objąć kogoś obcego.

Co potrafi

Pięć rzeczy i liczby, które za nimi stoją.

Nic z tego nie jest «napędzane sztuczną inteligencją» w ogólności. Każda powierzchnia to ustalona procedura z ustalonym budżetem, a budżet jest zapisany w kliencie, gdzie można go przeczytać, a nie w obietnicy, w którą trzeba uwierzyć.

  1. Patrzy na sesję

    Jedna klatka co osiem sekund, i tylko jeśli zmieniło się ponad dwanaście procent pikseli względem poprzedniej — nieruchomy ekran nie kosztuje nic. Klatka jest zmniejszana do 1024 px szerokości, zanim gdziekolwiek pojedzie, a trzy poprzednie odczyty jadą z nią jako kontekst. Trzymane jest dwadzieścia podpowiedzi; najstarsza wypada.

  2. Czyta błąd z ekranu

    Jedno ujęcie wraca jako tekst, który był na ekranie, kody błędów w nim zawarte i dla każdego kodu rozwiązanie krok po kroku z miarą pewności. Tekst da się przeszukać, więc ściana logów staje się pytaniem zamiast przewijania.

  3. Przed i po

    Zrób odczyt maszyny, wykonaj pracę, zrób drugi. To, co zmieniło się pomiędzy, wraca spisane — żeby «teraz działa» miało za sobą coś, co kolega przeczyta jutro.

  4. Zaznacza momenty

    Nagranie jest próbkowane co dziesięć sekund, do pięćdziesięciu znaczników, a błędy i zmiany stanu lądują na osi czasu. Skaczesz do momentu zamiast oglądać godzinę.

  5. Spisuje sesję

    Skończone nagranie staje się raportem: co było nie tak, co zrobiono, w kolejności, w jakiej się działo — zbudowanym z dziennika samej sesji, nie z czyjejś pamięci.

Dokąd trafia

Wychodzi przez jedną bramę, i ta brama jest nasza.

Zawartość ekranu z sesji wsparcia to cudze dane. Wysyłanie ich do ogólnej usługi poza UE złamałoby obietnicę, którą składa cała reszta tego produktu — dlatego tego adresu w kliencie w ogóle nie skompilowano.

Jeden adres
Każde żądanie idzie na ai.altovar.net — naszą bramę, na naszych maszynach, w UE. Klucze do tego, co za nią, zostają na bramie; klient ma jeden klucz do bramy i nic więcej.
Albo twój
Skieruj klienta na bramę, którą prowadzisz sam, a użyje tamtej. Nie ma drugiego adresu, na który mógłby po cichu wrócić, gdyby twój nie odpowiadał.
Cztery pasy, sterowane z serwera
Powierzchnia prosi o poziom wysiłku, a nie o silnik. Który silnik obsługuje dany pas, rozstrzyga tabela publikowana przez bramę i odczytywana przez klienta co dziesięć minut — flotę przekierowuje się więc zmianą tam, nigdy wydaniem tutaj.
A pod spodem jest podłoga
Jeśli tabeli nie da się pobrać, obowiązuje ostatnia widziana. Jeśli żadnej nigdy nie widziano, obowiązują cztery pasy wkompilowane w klienta. Trasowanie degraduje się po cichu: nie otwiera się i nie blokuje.

Obraz jest przycinany do 2 MB przed wysłaniem — a bez zgody żądanie nigdy nie dochodzi do punktu, w którym ten limit miałby znaczenie.

Ustawienia AI Copilot w Delcie: analiza ekranu podczas sesji wsparcia, klucz API trzymany lokalnie i nigdy nieudostępniany, oraz brama ai.altovar.net.Ustawienia AI Copilot w Delcie: analiza ekranu podczas sesji wsparcia, klucz API trzymany lokalnie i nigdy nieudostępniany, oraz brama ai.altovar.net.
Ustawienia → AI Copilot
W wydaniu, które możesz pobrać

Zbudowane i jeszcze nieosiągalne.

W wydaniu, które możesz pobrać, żadna z pięciu powyższych powierzchni się nie otwiera. Oto dokładnie dlaczego, zmierzone na tym samym pliku, którego odcisk publikuje nasza strona pobierania.

  1. Wszystkie panele AI mieszkają w sesji udostępnianej

    Kopilot, czytnik ekranu, przed-i-po oraz sterowanie nagrywaniem są osadzone w jednym widoku: sesji, która startuje z «Share Link». Zwykłe okno pulpitu zdalnego nie ma żadnego z nich.

  2. Wydanie na Linuksa tej sesji nie otwiera

    Uruchomiliśmy wydany AppImage i nacisnęliśmy Share Link. Kończy się na «udostępnianie sesji nie jest skonfigurowane w tej instalacji». Za tym stoi druga ściana: webview, który AppImage ze sobą niesie, nie ma WebRTC w ogóle — wartość odczytaliśmy z biblioteki ładowanej przez samą aplikację, nie z systemowej.

  3. Naprawa jest napisana, nie wydana

    Wydanie z webview mającym włączone WebRTC jest już w głównym pniu produktu. Dopóki nie ukaże się wydanie, które je zawiera, ta strona opisuje architekturę, którą możesz przeczytać, a nie funkcję, której możesz użyć — i wolimy, żebyś dowiedział się tego tutaj niż po pobraniu.

Dwa twierdzenia zniknęły z tej strony w dniu, w którym je zmierzyliśmy. Polecenia głosowe: interfejsu rozpoznawania mowy, którego potrzebują, nie ma w webview, który wysyłamy, a tam gdzie jest, dźwięk wychodziłby przez usługę osoby trzeciej. Baza wiedzy: widok istnieje i potrafi szukać, ale w produkcie nie ma nic, co umiałoby napisać artykuły, których by szukał.

Przeczytaj też resztę.

Kopilot to jeden element. Uzgodnienie, które leży pod nim, i trzydzieści osiem rzeczy, które klient robi zupełnie bez AI, zasługują na to samo sprawdzenie.